Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2017

Ode mnie trochę dla mnie, ale i dla Was.

Post o maturzystce-studentce, dla maturzystów, studentów i dla ludzi, którzy jeszcze nie do końca wiedzą co ze sobą zrobić. Wielu z Was pisze obecnie maturę. Ja swoją mam już za sobą, ale i przed sobą. Czuje się zdecydowanie dziwnie, kiedy pomyślę, że od mojej maturalnej przygody minął rok. Rok, który bardzo zweryfikował moje życie i moje plany. A teraz chce się nimi z Wami podzielić.  Zacznijmy od tego, że pierwszą klasę liceum spędziłam na mat-fiz-infie z marzeniem aby zostać geodetą, ewentualnie studiować budownictwo. Nadal jak o tym myślę, uśmiecham się pod nosem. Pewnie gdyby nie rozszerzona informatyka, z którą, najzwyczajniej w świecie nie dawałam sobie rady, dziś byłabym szczęśliwą studentką jakiegoś kierunku na polibudzie i swojego studygrama w ogóle bym nie posiadała.  Jednak sprawy potoczyły się inaczej i pod koniec pierwszej lo zdecydowałam, że zmienie trochę życiowe plany. Postanowiłam zostać lekarzem. Pierwszym krokiem jaki wykonałam w tym kierunku była...